
witam wszystkich.nazywamy sie magda i wojtek i jak zwykle w miesiacu najwiekszej dla nas depresji (styczen)wybieramy sie w cieple kraje zeby podladowac akumulatory na nastepne zimowe miesiace.tym razem wybralismy sie na dominikane.ze wzgledu na dosc ograniczone fundusze w tym roku postanowilem poszukac czegos niedrogiego a jednoczesnie szukalem miejsca gdzie temperatura znacznie przewyzsza 20 st c.po zapoznaniu sie z ofertami internetowymi i tu musze wam polecic chyba najtansze linie lotnicze na stronie mytravel.com . oczywiscie nie leci sie w jakis luksusach ale jest znosnie.22 stycznia wylot poranny z gdanska do londka potem pociag z lotniska stasted na gatwick i lot my travel airways do punta cana.po przylocie zapadal juz zmierzch wiec po przyjezdzie do sunscape punta cana grand nie pozostalo nam nic jak zjesc kolacje i polozyc sie spac. pobudka o 5 rano i male problemy z zasnieciem w koncu w polsce jest 10 rano.
kiedy zaczelo switac dopiero zobaczylismy
piekna plaze z palmami kokosowymii caly hotel.wiekszosc hoteli na dominikanie to osrodki zamkniete, nie maja tam dostepu ludzie z zewnatrz ze wzgledu na ogolnie panujaca biede dlatego wiekszosc hoteli oferuje jadna z najlepszych na swiecie ofert all inclusive.w hotelu swietnie zorganizowany czas z rana siatkowka plazowa potem nauka merenge wodny aerobic water polo a na wiczor kino dyskoteka i teatr jak rowniez karaoke.mozna bylo rowniez skorzystac ze spa i wspanialych masazy ktore wszyskim polecam a potem sauna i na kort tenisowy.

oczywiscie na plazy mnostwo sprzetu do wynajecia my postanowilismy
polatac na spadochronie musze powiedziec ze super wrazenia. zawsze bylo cos do roboty.co niektorzy poprostu pili od rana do wieczora i tez bylo ok.po trzech dniach pobytu wybralismy sie na wycieczke na saona island(jedna z najladniejszych wysp na dominikanie).najpierw autokarem 2 godziny do la romana a potem katamaranem na ktorym na spili w pol godziny a potem mielismy super disco z makarena i innymi kawalkami lat 90 tych.ogolnie organizacja pierwsza klasa.jak zwykle tylko zgredowate francuzy sie za bardzo spily. doplynelismy do przepieknej saona island zjedlismy obiad i przyszedl czas na lezakowanie.niestety dlugo nie polezelismy gdyz kolo 12 zrobilo sie tak goraco ze szlo wytrzymac na plazy wiec siedzielismy w wodzie badz lezelismy na hamakach w cieniu palm .okolo 15 powrot do hotelu motorowka z ktorej kazali nam wyskakiwac w polowie drogi bo dotarlismy do naturanego basenu jak to nazwali.okolo 10km od brzegu a woda siegala po pas,a na dnie same
rozgwiazdy ogolnie super wrazenie. wrocilismy do hotelu wieczorem i do konca pobytu korzystalismy juz tylko z bogatej oferty naszego hotelu.co moge napisac o dominikanie.
jezeli chcesz cos zwiedzic to nie jest kraj dla ciebie.jest to kraj dla ludzi ktorzy lubia leniuchowac na plazy i nastawiaja sie na typowo wypoczynkowe wakacje.